Spam – co to jest, jak go rozpoznać i skutecznie blokować?

Aktualizacja: 9 minut czytania
Spam Ilustracja

Niechciane e-maile, podejrzane SMS-y o „wygranych” i nachalne reklamy w komentarzach na Facebooku – każdy z nas zetknął się ze spamem. Większość ludzi traktuje go jako coś w rodzaju cyfrowego szumu, który wystarczy zignorować. Tyle że za tym szumem nierzadko kryją się realne zagrożenia, od wyłudzenia danych po kradzież pieniędzy z konta.

Czym właściwie jest spam, skąd się bierze i jak się przed nim bronić? Wyjaśniamy.

Co to jest spam?

W najprostszym ujęciu spam to niechciane wiadomości rozsyłane masowo. Mogą mieć charakter reklamowy, przestępczy lub być próbą oszustwa. Kojarzymy go głównie z e-mailem, ale dziś spam dociera do nas również przez SMS-y, komunikatory i media społecznościowe.

Skąd w ogóle wzięła się ta nazwa? Z dość nieoczywistego miejsca, ze skeczu Monty Pythona z 1970 roku. Słowo „spam” (będące marką amerykańskiej konserwy mięsnej) było w nim powtarzane tak nachalnie, że zagłuszało całą rozmowę. Gdy w latach 90. skrzynki e-mail zaczęły tonąć w niechcianych wiadomościach, internauci szybko skojarzyli jedno z drugim. Nazwa przyjęła się na stałe.

A skala problemu? Ogromna. Spam stanowi, według różnych szacunków, od 45 do nawet 85% wszystkich e-maili wysyłanych na świecie. To ponad 100 miliardów niechcianych wiadomości dziennie. Nowoczesne filtry pocztowe wyłapują większość, ale spora część wciąż przebija się do naszych skrzynek. I nie zawsze chodzi tylko o irytujące reklamy.

Rodzaje spamu

Spam nie ogranicza się do e-maili. Spamerzy wykorzystują w zasadzie każdy kanał, przez który da się dotrzeć do ludzi na masową skalę.

Spam e-mailowy

Klasyka gatunku. Oferty cudownych leków, propozycje szybkiego zarobku, fałszywe powiadomienia od banków – to chleb powszedni spamu mailowego. Część takich wiadomości to zwykłe, nachalne reklamy. Znacznie groźniejsza jest jednak ta część, która ma na celu wyłudzenie danych do logowania, numerów kart płatniczych lub zainfekowanie komputera.

Spamerzy korzystają z przejętych serwerów i automatycznych narzędzi, dzięki którym potrafią wysyłać miliony wiadomości dziennie. Rachunek jest prosty, nawet jeśli zareaguje ułamek procenta odbiorców, to operacja się „zwraca”.

Spam SMS-owy i telefoniczny

SMS o rzekomej niedopłacie za paczkę. Wygrana w konkursie, w którym nie brałeś udziału. Pilna aktualizacja danych w banku. Propozycje leasingu i taniego kredytu. Brzmi znajomo? Spam SMS-owy stał się w Polsce prawdziwą plagą ostatnich lat.

Do tego dochodzą połączenia z nieznanych numerów. Od automatów z nagranymi komunikatami po żywych telemarketerów z „wyjątkowymi okazjami”. Numery często wyglądają jak polskie i lokalne, choć połączenie w rzeczywistości przychodzi z zagranicy.

Spam w mediach społecznościowych

Facebook, Instagram, LinkedIn, X. Obecnie żadna platforma nie jest wolna od spamu. Fałszywe konta, podejrzane linki w wiadomościach prywatnych, komentarze zachęcające do kliknięcia w „niesamowitą ofertę”, reklamy podszywające się pod znane marki.

Szczególnie podstępny bywa spam na LinkedIn. Oszuści podszywają się tam pod rekruterów i partnerów biznesowych, a użytkownicy są mniej czujni, bo postrzegają platformę jako profesjonalną i wiarygodną.

Spam w komentarzach i na forach

Prowadzisz bloga albo udzielasz się na forach? Na pewno widziałeś te komentarze: „Świetny artykuł! Sprawdź mój link…” albo wpisy kompletnie nie na temat, nafaszerowane odnośnikami do podejrzanych stron.

Cel jest zwykle jeden z dwóch: albo próba podbicia pozycji w wyszukiwarkach przez pozyskiwanie linków, albo kierowanie użytkowników na strony z malware lub formularzami wyłudzającymi dane.

Dlaczego spam jest niebezpieczny?

Łatwo bagatelizować spam, przecież wystarczy usunąć wiadomość i zapomnieć. Problem w tym, że za pozornie niewinnym mailem może stać coś znacznie poważniejszego.

Zacznijmy od phishingu, bo to zdecydowanie najgroźniejsza odmiana spamu. Dostajesz wiadomość wyglądającą jak oficjalna korespondencja od banku, firmy kurierskiej albo urzędu skarbowego. W środku link do strony łudząco podobnej do prawdziwej, gdzie masz „potwierdzić dane” lub „zalogować się”. Wpisujesz login i hasło… i właśnie trafiły one w ręce przestępców.

Osobna kategoria to złośliwe oprogramowanie, które jest dystrybuowane przez rozsyłany masowo spam. Załącznik w mailu albo link, po kliknięciu którego na Twoim urządzeniu instaluje się wirus, trojan lub ransomware. Ten ostatni jest szczególnie paskudny, szyfruje pliki na dysku i żąda okupu. Jedno kliknięcie może oznaczać trwałą utratę zdjęć, dokumentów czy danych firmowych jeżeli nie robisz regularnych kopii zapasowych.

Spam potrafi też być początkiem scenariusza kończącego się realną utratą pieniędzy. Fałszywe sklepy internetowe, oszustwa „na nigeryjskiego księcia” przez e-mail lub „na wnuczka” przez SMS-y, wyłudzenia danych kart płatniczych. To wszystko zaczyna się od jednej niechcianej wiadomości. CERT Polska regularnie raportuje, że phishing jest jednym z najczęściej zgłaszanych incydentów, a cyberprzestępcy wyłudzają od Polaków miliony złotych rocznie.

Zdobyte w ten sposób dane – imię, nazwisko, PESEL, numer dowodu – otwierają drzwi do kradzieży tożsamości. Kredyt zaciągnięty na Twoje nazwisko, fałszywe konto bankowe, zakupy, za które rachunek przyjdzie do Ciebie. Odzyskiwanie kontroli nad skradzioną tożsamością potrafi ciągnąć się miesiącami.

Jest jeszcze kwestia prywatności. Samo otwarcie spamu lub kliknięcie w link może potwierdzić spamerowi, że Twój adres jest aktywny, co skutkuje jeszcze większą falą niechcianej poczty. Niektóre wiadomości zawierają niewidoczne piksele śledzące, które rejestrują, kiedy i na jakim urządzeniu otworzyłeś e-mail oraz przekazują Twój adres IP.

Jak rozpoznać spam?

Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że nie każdy spam to od razu próba oszustwa. Ogromna część niechcianych wiadomości to zwykłe reklamy od firm, które kupiły bazy adresów e-mail albo numerów telefonów z nieautoryzowanych źródeł. Albo takie, które po cichu dodały Cię do swoich list mailingowych, choć nigdy się na to nie zapisywałeś.

Teoretycznie łamie to przepisy RODO i ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Wysyłanie komunikacji marketingowej wymaga wyraźnej zgody odbiorcy. W praktyce? Wiele firm traktuje te regulacje dość swobodnie. Efekt jest taki, że skrzynka pęka od ofert sklepów, w których nigdy nie robiłeś zakupów, a telefon co chwilę sygnalizuje przyjście SMS-a z promocją usługi, o której nie słyszałeś. Bezpieczeństwu to raczej nie zagraża, ale nerwy potrafi zszargać.

Potocznie spamem nazywamy też reklamy, które trafiają do nas po wyrażeniu naszej zgody. Newslettery od firm, które dają rabat za zapisanie się na listę mailingową, oferty od firm po wyrażeniu zgody marketingowej czy reklamy w darmowych skrzynkach pocztowych.

Gorzej, gdy trzeba odróżnić zwykłą niechcianą reklamę od próby oszustwa. Na co zwracać uwagę?

  • Nadawca nie pasuje. Wiadomość od firmy, z którą nie miałeś do czynienia, to pierwszy sygnał. Ale spamerzy podszywają się też pod znane marki, dlatego zawsze sprawdzaj adres e-mail nadawcy. Różnica między „[email protected]” a „[email protected]” to jedna cyfra, którą łatwo przeoczyć.
  • Ktoś Cię pogania. „Twoje konto zostanie zablokowane w ciągu 24 godzin!”, „Ostatnia szansa!”. Spam gra na emocjach i popycha do szybkiego, nieprzemyślanego działania. Poważne firmy nie straszą natychmiastowymi konsekwencjami w pierwszej wiadomości.
  • Oferta brzmi zbyt dobrze. iPhone za złotówkę. Praca zdalna za 15 000 zł bez doświadczenia. Wygrana w loterii, w której nie grałeś. Jeśli coś wygląda jak spełnienie marzeń, prawie na pewno jest próbą oszustwa.
  • Język kuleje. Wiele spamowych wiadomości wciąż zdradza się błędami ortograficznymi, dziwnymi sformułowaniami albo mieszanką języków. Oficjalny mail od banku napisany łamaną polszczyzną? Czerwona lampka. Choć trzeba przyznać, że spamerzy coraz częściej korzystają z AI do generowania treści i błędów jest mniej niż kiedyś.
  • Linki prowadzą w dziwne miejsca. Zanim klikniesz, najedź kursorem na link i sprawdź, dokąd faktycznie prowadzi. Dziwny adres URL, niepowiązany z firmą, od której rzekomo pochodzi wiadomość? Nie klikaj. To samo dotyczy załączników, szczególnie plików .exe, .zip czy .scr. Przeskanuj je przy pomocy dobrego antywirusa.
  • Ktoś prosi o dane. Żaden bank, urząd ani poważna firma nie poprosi Cię mailem lub SMS-em o podanie hasła, numeru PESEL, kodu BLIK czy danych karty. Jeśli wiadomość zawiera taką prośbę, to jest to próba oszustwa.
Przykład spamu - Gmail
Przykład spamu, który wyłapał filtr w Gmailu

Jak blokować spam?

Pozbyć się spamu całkowicie? To się raczej nie uda. Ale da się go ograniczyć do poziomu, na którym przestaje przeszkadzać.

Filtry w poczcie e-mail

Gmail, Outlook, WP Poczta – wszystkie popularne usługi pocztowe mają wbudowane filtry antyspamowe, które działają w tle i wyłapują podejrzane wiadomości, zanim trafią do Twojej skrzynki głównej.

Możesz im jednak pomóc. Gdy niechciana wiadomość przedostanie się przez filtr, nie kasuj jej od razu, tylko znacz jako spam (w Gmailu to ikona wykrzyknika, w Outlooku opcja „Wiadomość-śmieć”). Algorytm zapamiętuje i następnym razem zareaguje szybciej. I odwrotnie – jeśli ważny mail wyląduje w spamie, oznacz go jako „To nie spam”. Warto też co jakiś czas zerknąć do folderu spam, bo filtry bywają nadgorliwe.

Telefon – niechciane SMS-y i połączenia

Na Androidzie wbudowana aplikacja Telefon od Google ma funkcję filtrowania spamu, która automatycznie oznacza podejrzane połączenia. Analogicznie działa aplikacja Wiadomości. Upewnij się tylko, że masz włączoną ochronę przed spamem w ustawieniach obu aplikacji.

Na iPhonie przydaje się opcja „Wycisz nieznanych dzwoniących”. Sprawia, że połączenia z numerów spoza kontaktów trafiają na pocztę głosową. SMS-y od nieznanych nadawców można przefiltrować na osobną listę.

Niezależnie od systemu, za każdym razem, gdy dostaniesz spamowy SMS lub połączenie, blokuj numer. To kilka sekund, a zmniejsza szansę na ponowny kontakt z tego samego źródła.

Media społecznościowe

Na Facebooku i Instagramie ogranicz, kto może wysyłać Ci zaproszenia i wiadomości prywatne. W ustawieniach prywatności ustaw, żeby wiadomości od osób spoza znajomych trafiały do „Próśb o wiadomość”. Wyłącz też możliwość znajdowania Twojego profilu po numerze telefonu lub adresie e-mail. Spamerzy korzystają z tego chętniej, niż mogłoby się wydawać.

Na LinkedIn podchodź sceptycznie do zaproszeń od kont bez zdjęcia, z pustym profilem lub utworzonych niedawno. Podejrzane wiadomości zgłaszaj jako spam.

Dodatkowe narzędzia

Programy antywirusowe często mają w pakiecie moduły antyspamowe integrujące się z klientami pocztowymi. Na smartfonie sprawdzi się Truecaller lub Hiya, aplikacje korzystające z bazy numerów oznaczonych jako spam przez miliony użytkowników.

Osobna sprawa to aliasy i tymczasowe adresy e-mail. Usługi takie jak SimpleLogin albo wbudowana funkcja „Ukryj mój e-mail” od Apple pozwalają tworzyć jednorazowe adresy przekierowujące pocztę na główną skrzynkę. Gdy alias zacznie przyciągać spam to go po prostu wyłączasz.

Jak się chronić przed spamem? Dobre nawyki

Filtry i narzędzia to jedno, ale żadne z nich nie zastąpi kilku prostych zasad, które warto wdrożyć na co dzień. Potraktuj to jako cyfrową higienę.

Chroń swoje dane kontaktowe. Im mniej miejsc w internecie zna Twój główny adres e-mail i numer telefonu, tym mniej spamu dostaniesz. Nie podawaj ich w komentarzach na forach, internetowych konkursach ani przy jednorazowych rejestracjach. Jeśli już musisz, to użyj drugiego konta, przeznaczonego tylko do tego.

Załóż minimum dwa adresy e-mail. Jeden prywatny do ważnej korespondencji, a drugi „publiczny” do sklepów, ogłoszeń i wszystkiego, co może generować spam. Nawet jeśli ten drugi trafi do baz spamerów, Twoja główna skrzynka pozostanie czysta.

Nie reaguj na spam. To brzmi oczywisto, ale warto podkreślić: nie odpowiadaj na podejrzane wiadomości i nie klikaj w link „Wypisz się”, jeśli nie znasz nadawcy. Paradoksalnie, zamiast usunąć Cię z listy, taki klik potwierdza, że adres jest aktywny, a Ty czytasz wiadomości. Wtedy spam się nasila. Inna sprawa to wypisanie się z newslettera firmy, którą znasz i której ufasz. Tam link do rezygnacji jest bezpieczny.

Czytaj zgody marketingowe. Przy zakładaniu kont w sklepach i serwisach internetowych zwracaj uwagę na checkboxy. Często są domyślnie zaznaczone lub ułożone tak, że możesz przez pomyłkę zaznaczyć nie to co chciałeś. Jedno przeoczenie i masz kolejny newsletter, o który nie prosiłeś. Kilka sekund uwagi potrafi zaoszczędzić późniejszą irytację.

Aktualizuj oprogramowanie. System, przeglądarka, klient pocztowy, antywirus. Ich aktualizacje poprawiają zabezpieczenia i łatają błędy, które mogą próbować wykorzystać cyberprzestępcy do ataków.

Zgłaszaj spam. W Polsce podejrzane SMS-y możesz przekazywać na numer 8080 prowadzony przez CERT Polska. Wystarczy przekierować wiadomość, a analitycy zbadają sprawę i mogą zablokować numer. Każde zgłoszenie pomaga nie tylko Tobie, ale też innym.

Podsumowanie

Spam towarzyszy nam od początków masowego internetu i raczej nie zniknie. Spamerzy dostosowują metody, sięgają po nowe technologie i coraz sprytniejsze sztuczki socjotechniczne.

Ale nie jesteś bezbronny. Filtry pocztowe, odpowiednie ustawienia w telefonie i mediach społecznościowych, zdrowe nawyki cyfrowe i odrobina czujności wystarczy, żeby większość spamu nigdy do Ciebie nie dotarła. A jeśli coś się przedostanie, wiesz już, jak to rozpoznać i co z tym zrobić.